Resorpcja zębów

Resorpcja zębów należy chyba do najbardziej frustrujących kocich chorób. Nie bardzo znamy przyczynę, nie jest ją łatwo rozpoznać i nie ma spektakularnego leczenia, a w dodatku zmieniają się nazwy tej choroby. Ponadto mało kto o niej słyszał, my sami się z nią praktycznie nie spotykamy, więc trudno nam przez analogię domyśleć się, że dotyka nasze koty. Choroba ma co prawda swoje odpowiedniki zarówno u psów, jak i u ludzi, ale jest u nich niezwykle rzadka. U kotów natomiast to jedna z podstawowych chorób zębów. Przyjmuje się, że od 20 do 60% wszystkich kotów na nią cierpi. Dotyka 3/4 kotów powyżej 5 roku życia, więc jest naprawdę częsta.

 

Budowa zęba

Koci ząb z wierzchu pokryty jest twardym szkliwem. Pod nim znajduje się mocna zębina, a zupełnie w środku jest kanał zęba, czyli jego żywa część, w której biegną naczynia krwionośne i nerwy.

 

Na czym polega choroba?

Najprościej mówiąc, choroba polega na miejscowym „rozpuszczaniu się” tkanek zęba. Nie ma żadnego zakażenia (np. próchnicy) ani urazu, ale ząb zaczyna się niszczyć. Proces jest podobny do tego, który zachodzi podczas wypadania zębów mlecznych. Tylko że w mleczakach zanik zęba zaczyna się od wierzchołka korzenia, ząb zaczyna być coraz słabiej umocowany w zębodole i bezboleśnie wypada. Resorpcja natomiast dotyczy zębów stałych, czyli takich które powinny kotu służyć przez resztę dorosłego życia. Ponadto niszczenie zęba „włącza się” w najbardziej niekorzystnym miejscu, czyli w szyjce zęba. Oznacza to, że taki „nadjedzony” ząb łatwo może się złamać. Ponadto odsłonięte głębokie warstwy zęba po prostu bardzo bolą. Chory kot wymaga pomocy stomatologa.

Istnieje kilka rodzajów resorpcji, ale najprościej jest klasyfikować je w zależności od lokalizacji. Ma to znaczenie dla dalszego postępowania.

  • Jedne zmiany dotyczą korzenia zęba. Można powiedzieć, że zaczynają się od jego wnętrza. W ich przypadku można usunąć samą koronę zęba (czyli tą część, która jest widoczna w jamie ustnej). Korzeń i tak już jest zniszczony, a jego resztki same się rozpuszczą.
  • Drugi rodzaj uszkodzeń też zaczyna się w korzeniu, ale od jego zewnętrznej strony. Oznacza to, że rdzeń jest coraz bardziej odsłaniany, coraz bardziej boli i jest narażony na infekcję. W takich przypadkach musimy usunąć cały ząb.

 

Jak rozpoznać?

Nie ma innego sposobu rozpoznania choroby niż dokładne badanie stomatologiczne oraz prześwietlenie. Jeśli nadżerka znajduje się nad dziąsłem, to możemy ją znaleźć podczas badania sondą stomatologiczną. Jest to dosyć bolesne dla kota. Jeśli macie odsłoniętą szyjkę w zębie, to znacie ten przeszywający ból przy zmianach temperatury lub nieostrożnym dotknięciu. Wasz kot ma tak samo tylko bardziej, bo ma nie tylko odsłoniętą szyjkę, ale też głębszą, bardziej wrażliwą warstwę zęba. Dlatego badanie sondą wykonuje się tylko w znieczuleniu, kiedy kot jest nieświadomy i nie czuje bólu.

Jeśli resorpcja zaczęła się pod dziąsłem w korzeniu zęba, to nie znajdziemy jej inaczej niż na zdjęciu rentgenowskim. Prześwietlenie jest standardem w kociej stomatologii.

 

Co dalej?

Stomatolog Waszego kota powie Wam, co dalej. Ale generalnie chory ząb trzeba usunąć. Zmian nie da się zaplombować, bo nawet jeśli spróbujemy zrobić wypełnienie, ząb pod nim nadal będzie się powoli niszczył i plomba wypadnie. Usuwanie chorych zębów zapobiega zapaleniom dziąseł i niweluje ból. Koty lepiej sobie radzą nawet całkowicie bez zębów niż z zębami, które bolą, są połamane i otoczone stanem zapalnym.

W niektórych przypadkach, kiedy resorpcja dotyczy w większej części korzenia zęba, można wykonać tzw. amputację korony zęba, czyli usunąć koronę i rozpuszczający się korzeń pozostawić.

Jeśli natomiast resorpcja znajduje się przy szyjce i korzeń jest w większości zdrowy – trzeba usunąć cały ząb. Jest to dosyć trudne i powinno być wykonane przez lekarza z doświadczeniem i odpowiednim sprzętem.

 

Co możecie zrobić w domu?

Możecie próbować myć kotu zęby. Żebyśmy mieli jasność – ta choroba nie bierze się z zaniedbanej higieny jamy ustnej. Odpowiedzialne są indywidualne predyspozycje Waszego kota. Ale regularne usuwanie resztek pokarmu i płytki bakteryjnej pomoże w zachowaniu zdrowych dziąseł.

Zaznaczcie w kalendarzu termin corocznej kontroli stomatologicznej. Niestety jeśli kot ma tendencje do resorpcji zębów, to prawdopodobnie zmiany będą się pojawiały w kolejnych zębach. Najlepszym rozwiązaniem są regularne kontrole i reagowanie na bieżąco na pojawiające się problemy. Oszczędzanie chorych zębów „na siłę” przysporzy kotu tylko dyskomfortu – i tak nie będzie używał bolących zębów do chwytania ani rozgryzania pokarmu. Nieleczona choroba przyczyni się do bólu zębów, rozwoju zakażenia i bolesnych zmian w kościach żuchwy i szczęki.