Koci katar

Koci katar to ogólna nazwa wszystkich chorób wirusowych i bakteryjnych, atakujących oczy i układ oddechowy kotów. Najbardziej narażone są kocięta i koty mające problem z odpornością.
Objawy różnią się w zależności od dokładnej przyczyny choroby, ale zazwyczaj obejmują:

  • w lżejszych przypadkach:
    • łzawienie
    • kichanie
    • ropny wypływ z oczu i nosa
    • obrzęk spojówek i powiek
    • nadżerki w jamie ustnej
    • stan podgorączkowy
  • w cięższych przypadkach:
    • wysoka gorączka
    • obrzęk i bolesność stawów
    • wrzody (głębokie uszkodzenia) rogówki
    • nadżerki i owrzodzenia na wargach
    • zapalenie płuc

U skrajnych zaniedbanych kotów, przy braku leczenia lub przy wyjątkowo ciężkim przebiegu choroba może doprowadzić do utraty wzroku i śmierci.

 

Jak rozpoznać?

Zazwyczaj widoczne są objawy przypominające nasze katary i przeziębienia. Chory kot jest trochę smutniejszy, więcej śpi, a mniej się bawi, no i ma katar – łzawią mu oczy i kicha.

20170620_141619
Typowy wygląd kociego kataru – ropny wypływ z oczu i nosa.
katar1
Sklejone ropą powieki i wychudzenie świadczą o złym stanie ogólnym kociaka.

 

Objawy są na tyle typowe, że zazwyczaj nie robi się badań dodatkowych, tylko leczy. Pomocne są leki przeciwzapalne, antybiotyki i wszystkie dodatki, którymi się ratujemy sami przy przeziębieniu – dobre jedzenie, ciepły kocyk i spokój.

Nigdy nie podawajcie żadnych leków na własną rękę. Jak widzicie na zdjęciach koci katar ma różne postacie i każdą leczy się inaczej. Nietrafione leki będą wydłużać czas choroby i narażać zwierzę na cierpienie i pogorszenie stanu.

katar2
Silny obrzęk spojówek przy infekcji Chlamydia.
katar3
Widać obrzęk spojówek i część pokrytego barwnikiem wrzodu rogówki.
katar4.jpg
Zielony barwnik na oku to fluoresceina – przykleja się do wrzodu, czyli uszkodzenia rogówki. Widać, że wirus zniszczył większą część rogówki

Pamiętajcie, że nie wolno podawać:

  • Swoich kropli do oczu, resztek leków po poprzednich leczeniach.
  • Ludzkich leków przeciwgorączkowych.
  • Cebuli i czosnku.

Ponieważ podłożem kataru kociego zazwyczaj jest infekcja wirusowa (za którą odpowiadają herpes- i kaliciwirus), nie ma specjalnie leczenia przyczynowego. Czekamy aż organizm sam zwalczy wirusa. Antybiotyki podajemy kiedy doszło do powikłań bakteryjnych. Do bakterii wikłających katar koci należą Chlamydia, Mycoplasma i Bordetella, ale także wszystkie rodzaje bakterii normalnie żyjących na błonach śluzowych. Kiedy nabłonek jest zniszczony przez wirusa, a kot osłabiony, one znajdują świetne warunki do namnażania się.
Czy można zbadać, co dokładnie jest powodem kataru?
Można. Laboratoria wykonują specjalistyczne badania PCR. Testy wykrywają materiał genetyczny wirusów i bakterii w pobranych próbkach. Żeby wykonać badanie musimy pobrać wymaz ze spojówek lub gardła. Minusem badania jest jego dosyć wysoka cena. Warto je wykonywać u kotów hodowlanych, żebyśmy mieli większą pewność, że nie wprowadzamy nosiciela którejś choroby do stada. Można też zastanowić się nad jego wykonaniem u kotów, które ciężko przechodzą infekcję i trudno uzyskać poprawę.
Często dobrym pomysłem jest badanie krwi, przede wszystkim morfologia. Dowiemy się dzięki niej, czy kot ma wystarczającą ilość białych krwinek żeby walczyć z zarazkami i czy nie ma anemii, która może powodować dodatkowe osłabienie.
U kotów niewiadomego pochodzenia zawsze warto zrobić testy na nosicielstwo wirusa białaczki i wirusa FIV. Oba uszkadzają układ odpornościowy i mogą powodować, że choroba będzie przebiegała ciężko i będzie miała powikłania.

Jeśli kot kaszle i ma problemy z oddychaniem, prawdopodobnie należy wykonać prześwietlenie klatki piersiowej, żeby sprawdzić, czy nie ma zapalenia płuc.

 

Co dalej?

Musicie uzbroić się w cierpliwość. Infekcja może zacząć się gwałtownie, ale jej wyleczenie często trwa nawet kilka tygodni.

Podawajcie leki przepisane przez lekarza. Może będą to tylko krople do oczu. Ale może też to być cały zestaw leków doustnych. Trzymajcie się zaleceń.
Pamiętajcie, że kot musi mieć siłę do walki z chorobą i jedzenie jest dla niego bardzo ważne. Kiedy kot ma stan podgorączkowy, boli go gardło i ma zapchany nos, gorzej czuje zapachy, nie ma apetytu i trudno mu się przełyka. Jedzenie powinno być podawane w małych ilościach żeby było świeże, raczej mokre i lekko podgrzane – jest wtedy bardziej atrakcyjne i apetyczne. Można też stosować specjalne karmy dla rekonwalescentów – są smaczne i wysokokaloryczne.

Wizyty kontrolne są bardzo ważne. Nawet jeśli wydaje się Wam, że kot jest już zdrowy i bryka, podajcie do końca zalecony antybiotyk. Sprawdźcie w gabinecie, czy na pewno wyleczyły się oczy. Katar koci niestety miewa tendencje do nawrotów.

No i przede wszystkim – najlepiej zapobiegać! Szczepienia ochronne są bardzo ważne. Podstawowa szczepionka dla kotów zawiera szczepy herpes- i kaliciwirusa. Co prawda nie chronią one w 100% przed zachorowaniem, ale znacząco łagodzą przebieg choroby. Kalendarz szczepień kociąt najlepiej ustalać indywidualnie. Inaczej bowiem podchodzimy do kotów z dobrych domów, które są ogólnie zdrowe, dobrze odżywione, wolne od pasożytów i mające zaszczepioną matkę, a inaczej do kociąt osieroconych, zarobaczonych i pozbawionych ochrony w postaci mleka kotki. Inaczej nie znaczy oczywiście, że któreś są lepsze, a któreś gorsze. Ale mają inne potrzeby i priorytety. Dorosłe koty szczepimy co 3 lata – nawet te siedzące w domu!