Kamień nazębny

Kojarzycie takie uczucie szorstkich zębów pod koniec dnia? To płytka bakteryjna, czyli warstwy bakterii żywiących się resztkami jedzenia. Koty też je mają. My myjemy zęby, używamy nitki dentystycznej i płynów do płukania jamy ustnej, żeby zachować higienę.

A co ma zrobić kot?

Nawet 85% kotów powyżej 3 roku życia cierpi na choroby zębów. Czasem są to zmiany resorpcyjne, ale problemem jest również kamień nazębny i związane z nim zapalenie dziąseł i choroba przyzębia.

Kamień nazębny pojawia się, kiedy nie usuwana płytka bakteryjna gromadzi się kolejnymi warstwami i zaczyna mineralizować – wtedy twardnieje i uszkadza dziąsła.

zeby1

Na zdjęciu widać kilka rzeczy, ale skupimy się na tylnych zębach, które są pokryte brązowym osadem – to właśnie kamień nazębny. Usuwa się go zwykle ultradźwiękami, a czysty ząb poleruje – kiedy jest gładki, bakteriom trudniej się do niego przyczepić, opóźnia to osadzanie się płytki nazębnej. Pamiętajcie jednak, że bakterie są zawsze obecne w jamie ustnej. Kocia ślina (ani psia, jeśli już przy tym jesteśmy) nie ma żadnych właściwości bakteriobójczych. To jakiś starodawny mit. Resztki jedzenia są świetną pożywką dla bakterii i płytka zaczyna się gromadzić od nowa tak naprawdę po 24 godzinach.

Kamień nazębny zaczyna być problemem kiedy jest go na tyle dużo, że zaczyna wciskać się pod dziąsło. Uszkadza wtedy tkanki, które mocują ząb w jego prawidłowym położeniu (czyli w zębodole). Zęby zaczynają się ruszać, mogą się łamać i w końcu wypadają. Mówimy wtedy o chorobie przyzębia. Cały proces jest bolesny i bardzo niekomfortowy dla kota. Co możecie zauważyć?

  • zwierzę ma problemy z jedzeniem, nie chce jeść, gryzie w dziwny sposób, wypluwa kawałki pożywienia
  • nieprzyjemny zapach z pyszczka
  • ślinienie się
  • gorsze futerko – kot którego bolą zęby nie będzie się mył tak starannie jak powinien.

 

Jak wygląda leczenie?

Przede wszystkim profilaktyka! Będziemy się skupiać na:

  • wczesnym wykrywaniu problemów,
  • szybkim reagowaniu,
  • zapobieganiu komplikacjom.

Zachęcamy, namawiamy i zapraszamy zawsze na regularne kontrole. Jeśli widzimy, że kot ma tendencje do odkładania kamienia nazębnego, możemy spróbować kilku rzeczy.

  • Mycie zębów należy zacząć jak najwcześniej. Dla kotów dobrze sprawdzają się specjalne nakładki na palec. Można użyć nawiniętego na palec zwykłego gazika z apteki (jest szorstki, więc dobrze usuwa płytkę bakteryjną) albo profesjonalnego czyścika. Pozwalają dobrze kontrolować siłę nacisku na kocie zęby, żeby nie sprawiać zwierzakowi bólu. Koty mają na tyle małe pyszczki, że słabo sprawdzają się szczoteczki do zębów, ale jeśli chcecie próbować, to najlepiej wybrać takie dla małych dzieci, mają miękkie włosie i małą główkę.
  • Są specjalne karmy, które pomagają ograniczać odkładanie się kamienia. Granulki są większe, żeby skłonić kota do ich rozgryzania, a ich chropowata struktura pomaga usuwać osad. Można też podawać większe kawałki surowego mięsa, ich żucie także pomaga mechanicznie oczyszczać zęby. Nigdy nie podawajcie kości, ryzykujecie mnóstwo problemów. Pamiętajcie, że wszystkie takie sposoby przypominają żucie gumy – zwiększa się wydzielanie śliny, zęby lepiej pracują, więc warto, ale nie zastąpi to wizyty u dentysty. Cudów nie ma.
  • Jeśli kamień już się pojawił, należy go w porę usunąć, zanim doprowadzi do choroby przyzębia.

 

Jak wygląda zabieg stomatologiczny?

Idealnie kiedy jest to tzw. zabieg profilaktyczny. Wykonujemy go na zdrowej jamie ustnej i zdrowych zębach. Zabieg zawsze odbywa się w narkozie, czyli znieczuleniu ogólnym. Jest ono konieczne, żeby prawidłowo przeprowadzić zabieg. Przytomny kot nigdy nie pozwoli dokładnie zbadać i oczyścić zębów. Ponadto podczas narkozy kot nie jest świadomy, co się z nim dzieje i nie odczuwa żadnego bólu. Robienie czegokolwiek poważnego bez znieczulenia jest nieprofesjonalne i szkodliwe dla kota. A mamy mu przecież poprawić zdrowie i samopoczucie, a nie narażać na stres i cierpienie.

Zabieg profilaktyczny polega na:

  • zbadaniu całej jamy ustnej i każdego zęba osobno – sprawdzamy czy nie ma wady zgryzu, zapalenia dziąseł, nadżerek w jamie ustnej ani innych nieprawidłowości
  • prześwietleniu – upewniamy się, czy w korzeniach zębów nie zaczynają się resorpcje albo ropnie przy wierzchołkach zębów
  • usunięciu kamienia ultradźwiękami
  • wypolerowaniu zębów i kiedy potrzeba pokryciu ich żelem lub pianką z fluorem

Taki zabieg pozwala kontrolować sytuację w jamie ustnej i szybko reagować na problemy, kiedy dopiero się pojawiają. Jest szybki i ponieważ sam w sobie nie jest bolesny, to potrzebne znieczulenie jest tak samo krótkie i tak płytkie, jak to możliwe – chodzi tylko o to, żeby pacjent był nieświadomy (wtedy się nie boi i nie pamięta zabiegu).

Bezpieczniej i zdrowiej jest znieczulić kota na krótko co np. dwa lata i zrobić porządek niż unikać narkozy przez 10 lat i wyhodować tragedię w kocim pyszczku.

19399013_1441974512508707_3127124198795792082_n

 

Ta brązowa masa to kamień nazębny pokrywający cały ząb. Ten kot bardzo cierpiał zanim trafił w ręce lekarza. Zresztą widać, że nie zostały mu prawie żadne zęby. Stracił je sam, ale był to proces długi i niewątpliwie bardzo bolesny.

 

 

Co możecie zrobić w domu?

Przyzwyczajajcie kota do dotykania pyszczka. Głaszczcie koty po twarzy i próbujcie unieść górną wargę. Jeśli zauważycie żółty lub brązowy osad na zębach, zwłaszcza tylnych – pokażcie kota lekarzowi. Jeśli nawet nie widzicie nic niepokojącego, ale kot zaczyna protestować przy dotykaniu, może to znaczyć, że zaczyna się dziać coś bolesnego i kot czuje się niekomfortowo. Jeśli sytuacja się powtarza – sprawdźcie u specjalisty co się dzieje.

Nie lekceważcie zmian w zachowaniu kota. Problemy z jedzeniem, dziwny zapach z pyszczka, zmiana upodobań (np. kot nagle woli mokrą karmę od suchej), odskakiwanie od miski, nagłe przerywanie jedzenia, ale także wszystkie objawy kociego stresu – sikanie w dziwnych miejscach czy agresja, powinny być dzwonkiem alarmowym. Niezależnie od powodu takich zmian, będzie trudno rozwiązać problem w domu. Wizyta w gabinecie oznacza naprawdę mniej stresu i bólu niż zwlekanie.

Regularnie badajcie kota. Jeśli lekarz sugeruje kontrolę, nie omijajcie wizyty. Koty które mają tendencje do problemów z zębami, będą je miały tak czy siak, ale regularne badanie pozwoli szybko na nie reagować.