Czemu kot choruje?

Koty chorują. Na wszystko. Mogą mieć problemy z zębami, z oczami i sierścią. Przechodzą choroby wieku dziecięcego (kocięcego?). Koci seniorzy mają problemy takie same jak starsi ludzie – zwyrodnienia stawów, nadciśnienie, nowotwory, demencję.

Jednocześnie oprócz tego borykają się ze swoją kocią naturą, która każe im ukrywać złe samopoczucie.

Ich zdrowie to wyzwanie dla Opiekunów i lekarzy. Często w gabinecie mamy poczucie, że zalewamy Was informacjami na temat stanu Waszego kota. To trudna sytuacja, bo z jednej strony jesteście zestresowani chorobą ulubieńca, a z drugiej musicie przyswoić dużą ilość wiedzy medycznej. Często boicie się, jak dalej będzie wyglądało życie kota z chorobą przewlekłą, która stawia wyzwania przed wszystkimi. Wy musicie podawać leki i zjawiać się z kotem na wizyty kontrolne, a kot musi to zaakceptować.

Staramy się odpowiadać na wszystkie pytania. Ale czasem te właściwe przychodzą Wam do głowy dopiero w domu. Czasem dla nas coś jest oczywiste i możemy źle to przekazać. Czasem kot jest zdenerwowany i wszyscy chcą jak najszybciej skończyć wizytę, zamiast wysłuchiwać wykładu o chorobie.

Ta strona jest dla Was. Staramy się opowiedzieć o kocich chorobach jasno i prosto, a jednocześnie dokładnie. Możecie spokojnie w dogodnym czasie przeczytać, na czym polega choroba, jak wygląda leczenie, czego się spodziewać i jak najlepiej dbać o kota.

Nie ma głupich pytań. Chcemy odpowiadać na wszystkie pytania, jakie macie. Kiedy się dobrze rozumiemy, to lepiej nam się współpracuje, a cel mamy wspólny – aby Wasz zwierzak był zdrowy i cieszył się życiem. Będziemy odpowiadać na pytania, z którymi często stykamy się w gabinecie, na razie na takie które często zadajecie. Jeśli coś Was intryguje, czegoś nie jesteście pewni – pytajcie! Piszcie do nas na Facebooku lub na czemukot.choruje@gmail.com.

Uwaga, pytania muszą być ogólne – możemy opowiedzieć o jakiejś chorobie, leku, diecie, badaniu, co tylko Was ciekawi. Ale nie będziemy reagować na pytania w stylu ”Mój Puszek źle się czuje i tak dziwnie patrzy, co robić?” Odpowiedź jest jedna – zabierz Puszka do lekarza. Konsultacje przez internet niestety nie zastąpią wizyty i zbadania Puszka. Wyniki badań także omawiamy w odniesieniu do konkretnego pacjenta.