Idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego

Na czym polega choroba?

Słowo „idiopatyczne” oznacza, że nie znamy dokładnego mechanizmu choroby. Wiemy, że przyczyna nie leży w samym pęcherzu i ważną rolę w wystąpieniu zapalenia pełni stres. Dla kota takim stresem może być np. przeprowadzka, remont w domu, nowi domownicy lub zwierzęta oraz inne duże i małe zmiany w życiu. Związana z tym aktywacja neuronów czuciowych w pęcherzu moczowym powoduje, że jego ściana staje się pogrubiała i uszkodzeniu ulega jedna z warstw błony śluzowej wyściełającej wnętrze narządu.

Pierwszy epizod idiopatycznego zapalenia pęcherza zwykle występuje u kotów młodych w wieku od 2 do 5 lat, zdarza równie często u kocurów i u kotek. Początek najczęściej jest nagły; kot oddaje mocz dużo częściej niż zwykle, z wyraźnym trudem i bólem, w moczu widoczna jest krew. Jest to choroba samo ograniczająca sięi nawet bez leczenia często dochodzi do samoistnego ustąpienia objawów w ciągu 3 – 7 dni. Jednak nie zmienia to faktu, że zapalenie wiąże się z ogromnym bólem i nigdy nie należy go ignorować. Tym bardziej, że takie same objawy mogą dawać też inne choroby, takie jak kamica układu moczowego lub niedrożność cewki moczowej. Gdy tylko zaobserwujecie niepokojące zachowanie u swojego kota, jak najszybciej udajcie się z nim do lekarza weterynarii.

 

Jak rozpoznać?

Bardzo ważne w rozpoznaniu choroby są objawy kliniczne, o które lekarz na pewno bardzo dokładnie Was wypyta. Takimi objawami są:

  • częstsze wizyty w kuwecie
  • oddawanie niewielkiej ilości moczu naraz lub w poważnych przypadkach zupełny brak możliwości oddania moczu
  • niepokój i napinanie się podczas oddawania moczu (czasem tej czynności towarzyszy wokalizacja – kot może głośno miauczeć)
  • załatwianie się poza kuwetą, ale zwykle w bliskiej jej okolicy (kuweta kojarzy się kotu z bólem i stara się jej unikać)
  • w moczu może pojawić się krew
  • intensywne wylizywanie dolnej części brzucha i/lub okolicy zewnętrznych narządów płciowych.

Oczywiście nie wszystko musi wystąpić jednocześnie.

Stan ogólny kota zwykle jest dobry i oprócz zaburzeń oddawania moczu właściciel raczej nie zauważy innych niepokojących objawów. Badanie kliniczne również zwykle nie wykazuje odchyleń od normy. Omacując jamę brzuszną lekarz weterynarii może stwierdzić, że ściana pęcherza moczowego jest pogrubiała, a kot może czuć dyskomfort podczas badania tylnej części brzucha.

W celu wykluczenia pozostałych przyczyn chorób dolnych dróg moczowych lekarz wykona badania dodatkowe: badanie ogólne moczu, posiew bakteriologiczny moczu, zdjęcia rentgenowskie i badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej.

Jeśli lekarz nie znajdzie konkretnej przyczyny problemów z pęcherzem (np. zalegających w nim kamieni, cech zakażenia bakteryjnego), to postawi diagnozę idiopatycznego zapalenia pęcherza.

 

Co dalej?

Podstawę leczenia idiopatycznego zapalenia pęcherza moczowego stanowi podawanie silnych leków przeciwbólowych, żeby kot znowu poczuł się komfortowo. Na początku zwykle lekarz podaje takie leki w formie zastrzyku, ale potem może też wydać je Wam do domu w formie syropu, który należy podać kotu doustnie.

 

Co możecie zrobić w domu?

Żeby przyspieszyć leczenie i zapobiegać nawrotom choroby lekarz prawdopodobnie zaleci Wam stosowanie leków mających za zadanie odtworzenie uszkodzonej śluzówki pęcherza (zawierających m.in. glukozaminę). Takie preparaty zwykle występują w postaci kapsułek, których sproszkowaną zawartość można wymieszać z karmą, więc są raczej bez problemu przyjmowane przez koty.

Równie ważne jak podawanie leków jest zwalczanie stresu; zarówno poprzez możliwą minimalizację czynników stresowych w środowisku jak i poprzez stosowanie preparatów które mają trochę uspokoić kota (np. zawierających L-tryptofan). U bardzo zestresowanych kotów czasem niezbędne jest okresowe podawanie silniejszych leków uspokajających.