Blog

Czego możemy się dowiedzieć z badania moczu? Część I

To bardzo proste i bardzo tanie badanie pozwala dowiedzieć się mnóstwa rzeczy. Przede wszystkim możemy ocenić funkcjonowanie układu moczowego. Ciężar moczu mówi nam o wydolności nerek. Ilość białych i czerwonych krwinek oraz białka pozwala rozpoznać stany zapalne nerek i pęcherza moczowego. Rodzaj kryształów mówi o problemach z kamicą lub chorobach wątroby.

Sprawdzamy obecność cukru i ketonów w przypadku cukrzycy. Oznaczamy też poziom barwników żółciowych, żeby rozpoznać niewydolność wątroby. Możemy sprawdzić poziom kortyzolu (hormonu nadnerczy), jeśli podejrzewamy chorobę Cushinga.

Badanie moczu pozwala nam się szybko zorientować w poważnych schorzeniach. Jednocześnie jest szybkie i całkowicie bezinwazyjne. Mocz do badania można pobrać o każdej porze, niezależnie od stanu najedzenia zwierzęcia. Koszt jest niski, a wyniki mogą naprawdę bardzo dużo ujawnić na temat stanu zdrowia czworonoga.

Posiew moczu wykonujemy przy podejrzeniu infekcji bakteryjnej. Najbardziej narażone na zakażenia układu moczowego są zwierzęta cierpiące na przewlekłą niewydolność nerek, cukrzycę, chorobę Cushinga oraz samce z problemami z prostatą. Mocz do takiego badania najlepiej pobrać przez nakłucie pęcherza moczowego. Wiemy że brzmi to strasznie, ale wykonujemy to najczęściej pod kontrolą usg, igła jest bardzo cienka a ból jedynie taki jaki jest związany z ukłuciem. Wyniki natomiast są najbardziej wiarygodne. Nie ryzykujemy zanieczyszczenia próbki bakteriami z kociej kuwety, z sierści i skóry czy z napletka bądź pochwy. Unikamy w ten sposób niepotrzebnego podawania antybiotyków, bo mamy pewność, że leczymy infekcję która na pewno znajduje się w obrębie układu moczowego.

Poniżej możecie zobaczyć prawidłowy wynik badania ogólnego moczu:

moczprawidlowy

Czego nie będzie

Generalnie jestem otwarta na wszelkie możliwe tematy. Możemy rozważać, czy sucha karma zabija koty (nie), czy rodzaj pożywienia i sposób karmienia są ważne (tak), czy należy przeprowadzać sterylizacje kotek ciężarnych (no będziemy dyskutować) i czy koty bardziej chorują niż kiedyś (rozważymy). W zasadzie ile kotów i ilu opiekunów, tyle jest tematów do przemyśleń. I naprawdę jestem ciekawa Waszego zdania, Waszych historii i jestem gotowa prowadzić te dyskusje i rozważania.

Ale.

Są tematy których nie zamierzam poruszać. Bo sorry, ale mamy XXI wiek i dyskusje o tym czy Ziemia jest płaska (nie jest) naprawdę są żenujące. Zdaję sobie sprawę, że wyznawcy płaskiej ziemi istnieją (all around the globe), ale nie zamierzam tracić czasu i energii na jałowe dyskusje.

Tematy zamknięte obejmują również:

  • szczepionki – są bezpieczne i ratują życia, i tak, wiem że istnieje FISS
  • spisek Big Pharmy – nie istnieje
  • pieniądze ze sprzedaży suchych karm – błagam, dajcie mi je
  • “leczenie” homeopatią – uważam to za subtelną formę znęcania się
  • sens sterylizacji i kastracji – każdy kot który nie ma uprawnień hodowlanych i nie znajduje się w rękach i pod opieką Hodowcy, który wie co robi i po co, powinien być wykastrowany.

Więc żeby nie było że nie uprzedzałam. Komentarze typu “Bo kot babci brata sąsiadki, a w zasadzie to wujek mi o tym mówił, w każdym razie, proszę ciebie, wzioł i umar po zaszczyku, weteryniarz go zabił i jeszcze chciał za to piniondze, zdzierca, ja mojego Mruczusia to nigdy nie dam zaszczepić tym konowałom!!1” będą bezlitośnie usuwane. Podobnie jak “Bo moja Mruczka tak chciała mieć dzieci, to dla zdrowia potrzebne, a jak ci się nie podoba to się sama wysterylizuj!!! i co to za problem, rozdaliśmy wszystkie”. Więc nawet nie próbujcie.

Czemu kot?

Bardzo często słyszymy pytanie „A czemu kot…?” Zadają je zarówno ci, którzy mają pierwszego zwierzaka i wszystko jest dla nich nowe, jak i ci doświadczeni. Ludzie którzy mają koty przez kilka czy kilkanaście lat, nadal są zaskoczeni ich zachowaniami.
Ponadto koty chorują zupełnie inaczej niż ludzie czy psy. Mają swoje dziwne choroby i nietypowe sposoby ich pokazywania. Kocia medycyna intensywnie się rozwija i chcemy, żebyście jako Opiekunowie byli na bieżąco z aktualną wiedzą.
Stąd pomysł na Czemu Kota. Chcemy Wam pomagać w zrozumieniu kocich chorób. Na razie prezentujemy kilka najczęściej spotykanych kocich problemów. Stronę będziemy na bieżąco uzupełniać i liczymy na Waszą pomoc. Jeśli macie jakieś nurtujące Was pytania – piszcie.
Zapraszamy!