Co z tymi uszami? Część I

Dzisiaj rozwiniemy nieco temat dziwnych uszu – dowiemy się, kiedy ich wygląd odbiega od normy, ale nie jest to groźne, a kiedy zmiany wymagają podjęcia zdecydowanego leczenia. Dla przypomnienia, tutaj możecie przeczytać o dziwnym fragmencie budowy ucha, który jest najzupełniej prawidłowy.

Ostrzegamy, że niektóre zdjęcia będą przedstawiały chorobę, choć raczej nic drastycznego nie pokażemy.

1. Zagięta małżowina uszna

Jest to cecha rasowa – w tym przypadku widzimy kolejno kota rasy American Curl, Elf i Scottish Fold. U wszystkich ras budowa uszu jest dziedziczna. Czy posiadanie takiej cechy ma jednak wpływ tylko na wygląd?

American Curl jest najzdrowszą z tych odmian, z dużą różnorodnością typów budowy i umaszczenia i dużym zróżnicowaniem genetycznym. Na razie nie stwierdzono, by gen odpowiedzialny za budowę ucha wpływał na coś jeszcze.

Elf jest nową odmianą kota, nieuznaną przez związki felinologiczne i zdecydowanie odradzamy kupno takiego kota. Jest to krzyżówka łysego sfinksa i American Curla, niestety powszechne jest krzyżowanie kotów blisko spokrewnionych, żeby uzyskać taki efekt. Pula genetyczna jest niewielka i ryzyko chorób prawdopodobnie jest duże .

Nie inaczej jest w przypadku Scottish Folda – tutaj gen warunkujący zagięcie ucha wpływa też na budowę chrząstki w stawach. Bardzo wiele kotów tej rasy (przede wszystkim homozygot, czyli posiadających obie kopie genu od obojga rodziców) jest dotkniętych osteochondrodystrofią, która objawia się zwyrodnieniami stawów, pojawiającymi się nawet w wieku jednego roku. To niestety wpływa na całe życie kota, który ma problemy z poruszaniem. Jeśli macie kota tej rasy, pamiętajcie, żeby porozmawiać z lekarzem o sprawdzeniu jego stawów.

uszy1
Zdjęcie rentgenowskie nogi kota rasy Scottish Fold. Strzałką zaznaczony jest staw skokowy (czyli pięta) ze zmianami osteochondrodystroficznymi. Powierzchnia kości jest wyraźnie zmieniona – nadbudowana i nieregularna.

Fun fact – czy wiecie że istnieją koty Scottish Straight czyli odmiana z normalnymi uszami?

Wszystkie takie zagięte uszy wymagają starannej pielęgnacji. Jeśli chcecie poczytać więcej o rzadkich odmianach kocich uszu to polecamy artykuł: http://messybeast.com/foldear-cats.html.

2. Też zagięta małżowina uszna, ale czy to normalne?

uszy2Tutaj widzicie moja własną kotkę rasy Devon Rex po intensywnym leczeniu sterydami. Nie jest to częste powikłanie, ale się zdarza i na szczęście jest z tych mniej groźnych, raczej zabawnych. Sterydy wpływają na budowę tkanki łącznej i przy długotrwałym podawaniu i wysokich dawkach możemy zaobserwować osłabienie i zwiotczenie skóry, a także chrząstki małżowiny usznej. U Rudej wszystko wróciło do normy kilka tygodni po zakończeniu leczenia.

 

Ale jeśli zauważycie takie opadające albo tylko miękkie i wiotkie ucho u Waszego kota, który NIE jest leczony, może to być jeden z objawów tzw. choroby Cushinga, czyli nadczynności kory nadnerczy, czyli stanu kiedy kot produkuje własne sterydy w nadmiernej ilości. Wymaga to postawienia diagnozy i podjęcia leczenia, inaczej może skończyć się cukrzycą i zespołem kruchej skóry (nie wstawiamy obrazka, ale jeśli jesteście ciekawi to wygooglujcie – najlepiej po angielsku – fragile skin syndrome in cat). Generalnie sprowadza się to do tego, że skóra kota pęka przy silniejszym dotyku, rany są często ogromne i bardzo źle się goją – także dlatego, że sterydy hamują układ odpornościowy.

Tak więc jeśli Wasz kot zawsze miał piękne stojące uszy, a teraz coś się zmieniło – nie lekceważcie tego.

3. Białe uszy są podejrzane

Koty wylegują się na słońcu kiedy tylko mają okazję, każdy to wie. Niestety nie bezkarnie 😦 Dziwne strupy, nierówne brzegi małżowin, obrzęk, zaczerwienienie na czubkach uszu, zwłaszcza białych kotów bardzo nas niepokoją, gdyż nasuwają podejrzenie nowotworu. W tym przypadku był to rak płaskonabłonkowy w dość zaawansowanym stadium. Kotu usunięto całe ucho, co zdecydowanie poprawiło mu komfort życia, niestety nowotwór wrócił po pewnym czasie. Pamiętajcie – im mniejsza zmiana, tym łatwiejsza do leczenia i usunięcia. A swoje białe przesiadujące na słońcu koty delikatnie smarujcie kremem z wysokim filtrem lub przesuwajcie w cień. Początki nowotworu często wyglądają jak oparzenie słoneczne. Jeśli widzicie łuszczące się, zaczerwienione uszy u Waszego kota, to pokażcie go lekarzowi.

uszy3
Zaawansowane stadium nowotworu u białego kota.

 

4. Jedno ucho bardziej

Tutaj zupełnie niegroźne, a wręcz optymistyczne zmiany, mimo że uszy (słusznie) wyglądają na uszkodzone.

Takie wycięcie kawałka ucha stosuje się jako znakowanie dzikich kotów poddanych zabiegowi kastracji. Wiele kolonii kotów wolno żyjących jest poddanych tzw. programowi TNR (z angielskiego Trap Neuter Release, czyli Łapanie, Kastracja, Wypuszczenie). Ponieważ koty zwykle łapie się do klatek-łapek i nie ma się wpływu na to, który kot do niej wejdzie, dobrze móc stwierdzić na pierwszy rzut oka, czy złapanego delikwenta należy przewieźć do lecznicy na zabieg, czy też od razu wypuścić. Nacięcie ucha wykonuje się w znieczuleniu ogólnym po operacji kastracji, koty otrzymują leki przeciwbólowe, a ubytek małżowiny nie wpływa na funkcjonowanie kotów w środowisku.

Tak więc jeśli spotkacie na swojej drodze kota z obciętym kawałkiem ucha, nie żałujcie go z tego powodu – ktoś o niego zadbał, bo pamiętajcie że kastracja to jeden z najlepszych sposobów na wydłużenie kociego życia i zmniejszenie ryzyka chorób.

uszy5uszy4

 

 

 

 

 

 

 

5. Pasażerowie na gapę

Tutaj nic bardzo skomplikowanego, uszy wydają się brudne – w środku zalega ciemna wydzielina, a koty zwykle bardzo się drapią, kiedy próbujemy takie ucho dotknąć. Pamiętajcie, że jedynym dopuszczalnym sposobem domowego czyszczenia takiego ucha jest przetarcie go wilgotną chusteczką nawiniętą na palec. Mówiąc wprost – nie grzebcie w nim patyczkami, bo prawdopodobnie tylko wepchniecie wydzielinę głębiej – kota będzie to boleć, można też wtedy uszkodzić błonę bębenkową. Jeśli Wasz kot ma podejrzanie brudne uszy, to pokażcie go lekarzowi. Proste badanie – pobranie odrobiny wydzieliny do badania pod mikroskopem pomoże znaleźć przyczynę.
Tutaj winowajcą był świerzbowiec uszny.

uszy6
Świerzbowiec uszny to pasożyt – roztocz. Jest niegroźny dla ludzi, ale u kotów powoduje silny świąd uszu i stan zapalny. Na szczęście chorobę dość łatwo wyleczyć.

Add comment...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s